Zapisz do
Wpisy
Komentarze

Viśta wio… tym razem o myszce

Myszka komputerowa, lub jak kto woli urządzenie wskazujące, jest jak wiadomo, mniej lub bardziej przydatnym dodatkiem do komputera. Jak byłbym grafikiem komputerowym to wręcz bym powiedział, że jest niezastąpiona. Ponieważ jednak jestem zwykłym klepaczem po klawiaturze, to powiem, że się przydaje. W każdym razie chciałbym móc nią się posłużyć, jak już zbrzydnie mi klawiatura, lub z innego błahego powodu. Oczywiście znów sprawa dotyczy Visty, czyli jest to kontynuacja wcześniejszej opowieści. Już przechodzę do meritum…

Jestem ,,szczęśliwym'’ posiadaczem Visty 64 (64 - bardzo ważna uwaga) i ku mojemu zdziwieniu większość myszek w moim otoczeniu z moim systemem operacyjnym się nie kocha - być może lepiej powiedzieć, że to ten system nie kocha tych myszek, bo inne je kochają. Dość powiedzieć, że większość osób w moim otoczeniu patrzyło na mnie jak na wariata, że myszka mi nie działa… Jako żywo biegli ze śmiechem na ustach i swoją myszką w dłoni wołając "masz spróbuj moją"… no tak… próbowałem… mniej więcej 9/10 myszek nie działa (o dziwo moja myszka w domu działała, co prawda jedna z trzech, ale zawsze). Objaw zawsze ten sam - Vista po dość długim poszukiwaniu sterowników mówi, że sterowniki są badziewne i bym poszedł sobie kupić nową myszkę. Po kilku dniach zebrałem się w sobie i poszedłem do Media Markt (w końcu to sklep nie dla idiotów, więc pomyślałem, że coś może znajdę). Wszedłem dziarskim krokiem i od razu podążam na stoisko z "myszkami". Chwilę się im przyglądam, medytuję, zastanawiam (w życiu tyle się nad myszką nie zastanawiałem) i ostatecznie idę do sprzedawcy. Z pewną dozą nieśmiałości pytam go czy wie może, która myszka działa z Vistą 64 - jakież było jego zdziwienie, konsternacja i niedowierzanie. Ostatecznie spojrzał na mnie z wyrazem oczu mówiącym "Przecież to sklep nie dla idiotów!" - w sumie nie mam do niego pretensji, pewnie też bym tak spojrzał na gościa, który pyta "Jaki młotek pasuje do wbijania gwoździ". Sprzedawca ochłonął, przyjął postawę uprzejmego i zapytał "a to któraś nie działa?" - starał się jeszcze nie dzwonić po psychiatrę. Grzecznie odpowiadam, że 9/10 myszek, które testowałem nie działają i jeśli sobie życzy to chętnie zademonstruję. Sprzedawca nadal z niedowierzaniem, ale nienaganną grzecznością mówi "spróbujemy Logitecha", zatem bierzemy Logitecha z półki (takiego za jakieś 99 PLN) z logo Vista Compatible lub podobnym, sprzedawca uprzejmie rozpakowuje pudełko, ja wyciągam laptopa i wyjątkowo, jak nigdy, mam nadzieję, że nie zadziała - inaczej mógłbym skończyć w szpitalu dla obłąkanych. Wsadzamy myszkę, czekamy jakieś 3 minuty i … SUKCES! MYSZKA NIE DZIAŁA. Sprzedawca zbladł… trochę się mu nie dziwię, ja mdlałem przez pierwsze trzy myszki… W każdym razie doradzam wybranie jako drugiej zwykłego Labtecha (podobnego miałem w domu i działał), bez logo kompatybilności, bez bajerów i tym razem się udało! Myszka działa. Kupiłem od razu dwie, bo przecież jak mi się jedna zepsuje to co ja zrobię?

Na osłodę dodam, że poza przygodą z myszkę system działa bardzo dobrze i na razie nie narzekam.

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (głosów: 15, średnio: 4.33 z 5)
Loading ... Loading ...
  • Wpisy pokrewne:
  • Vista… może już dosyć :-)
  • “Ciekawe” porównanie Ubuntu, Vista i Windows 7
  • Wierzyć, czy nie wierzyć?
  • O legalności, mp3, oprogramowaniu i innych takich
  • Viśta wio…
  • 25 komentarzy do “Viśta wio… tym razem o myszce”

    1. 02 lis 2007 @ 5:23grzywacz

      Jak widac obsluga operatora stolokulotocznego przerasta nowe windowsy. Przepraszam za brak polfontow, ale pisze z angielskiego XP, na ktorym nie bardzo chca one dzialac. ;-)

      btw. graficy uzywaja tabletow.

    2. 02 lis 2007 @ 5:52krawcu

      Mógł Pan jeszcze napisać o ‘rozróżnianiu myszek w pewnym wieku’ ;) Kuzyn był na tym wykładzie… byłoby śmieszniej :)

    3. 02 lis 2007 @ 8:01scibor

      No niestety, pewne rzeczy są niepowtarzalne ;-)

    4. 07 lis 2007 @ 2:16kbi

      “Rzycie” :) nic, tylko siąść, wgryźć się w matrix i po miesiącu batalii z reverse engineeringiem i msdn’em napisać sobie własny sterownik. Szkoda tylko, że sam doskonale wiem, że o ile kiedyś może by i taka metoda przeszła, tak teraz sam nie mam czasu na to, by się bawić w takie rzeczy. Ech. :(

      grunt, że ostatecznie mysza działa. :)

    5. 08 lis 2007 @ 13:36abc

      ehmmmm

      Po wakacyjnych wojażach na obczyźnie, postanowiłem wreszcie zmienić sobie kompa :) . Stary athlon leci do kosza, razem z nim cała reszta muzealnych gratów. Na jego miejsce przyzwoity kombajnik. I zaczyna się problem !!!
      Skoro mam nowego Athlona 64 6k to przydał by się system 64-ro bitowy. Szperałem, googlałem i postanowiłem ze będzie to właśnie Vista 64. Problem polega na tym, że jakieś 50% aplikacji nie działa tak jak bym tego chciał, spora część sie wiesza i zamula (może 4GB ramu to za mało), a co do myszki to działa, ale tylko na sterownikach visty, co mija sie z celem. Od 5 lat używam tylko Logitecha MX5xx (510 i 518), ich sterowniki albo wcale nie chcą sie zainstalować, albo nie da się odpalić panelu z ustawieniami. Więc po jaki grzyb płace po 200 zł za myszkę, która jest niewiele lepsza (bez sterowników) od A4techa za jakieś 15 zł, wszak większość myszek ma już koło 800 dpi na wejściu. Musze przetestować jeszcze jakiegoś Razera, te uchodzą za nieco lepsze od logitechów, ale osobiście nie widzę wielkiej różnicy, prócz 100 zł w cenie, 5 klawiszy mniej (w Razerach), i oczywiście pozłacanej końcówki Razera :) huraa
      Nowa Vista zrewolucjonizowała również moje podejście do gier :( . Krótko mówiąc, przestałem grać w pewne pozycje, gdyż nie chcą działać !!!!!!!!! 2 z 3 gier jakie uprawiam od kilku lat poszły w odstawkę !! Musze powiedzieć, że większość ludzi ze społeczeństwa graczy (pro dla ścisłości) odrzuca najnowsze produkty Microsoftu.
      Generalnie vista zrewolucjonizowała moja maszynke i moje podejście do Microsoftu !!!!! Chyba nie mam wyjścia i wrócę do XP, tam wszystko działało jak trzeba (a przynajmniej częściej, niż na MS Windows Vista 64)

    6. 11 lis 2007 @ 17:12cheo

      U mnie też tak było. Trzeba (gdy zapyta o sterowniki) wybrac ręcznie HID Pointing Device. Pozdr

    7. 12 lis 2007 @ 2:58Wolfer

      Dziwne komputery macie.
      U mnie na Viście x64 Home Premium działa każda myszka jaką podłączyłem (Razer Copperhear, Logitech jakiś beznadziejny do zestawu z klawiaturą, noname który pamięta chyba czasy WinME).
      Wszyscy mają problemy z Vistą poza mną. A to crashuje każdy program, a to nie działa Office 2007, a to sie nie odpala.
      Czuje się wyjątkowy :)

    8. 12 lis 2007 @ 13:22ekseight

      Hej. Z grzecznosci napisze zebys najpierw sprawdzil swoj komputer a pozniej psioczył na system czy myszke tak sie składa ze mam viste x64 i jeszcze zadna myszka nie odmowila mi posluszenstwa. A byly to Razer Pro Click , Logitech G7 , G7 SE , G9 i BT-506 (zwykla logitecha).

      Wolfer racja. Jak sie czegos nie potrafi zrobic najlepiej zwalic na cos lub kogos innego.

      Zobacz w biosie czy masz kompatybilnosc wlaczona (legacy usb)

    9. 12 lis 2007 @ 13:29wnuk

      @kbi - bawienie się samemu w sterowniki nie ma sensu pod vista64 - by system zaakceptował nowy sterownik MUSI mieć on certyfikat (podpis czy coś tam innego), a by taki dostać trzeba skontaktować się z MS. No i oczywiście to kosztuje (kilkaset $)

    10. 12 lis 2007 @ 13:30scibor

      @7, @8 Napisałem, że testowaliśmy w robocie estowaliśmy myszki jakie podeszły pod rękę, sprawdzane było dużo rzeczy, BIOS też. Pod linuksem 32/64 działa bez problemu, pod XP i Vista 32 działa ok. Według mnie jest to problem nie podpisanych sterowników lub ich braku (Vista tego nie lubi), nie uzurpuje sobie prawa do nieomylności, piszę to dla informacji, b uczulić innych na możliwość wystąpienia takich problemów.

      PS. U mnie działa bez problemu najprostrza mysz Labtec, bo pewnikiem Vista uruchamia ją na generycznych driverach i już.

    11. 12 lis 2007 @ 13:42kL

      Apple z całą swoją wrednością już świętuje tę okazję :)
      http://www.apple.com/getamac/
      (polecam zobaczyć “podium” :) )

    12. 12 lis 2007 @ 14:25że jak??

      no coś ty “hopie grafiku” :-) ja ma viste 64 i jakąkolwiek mysz bym podpioł to działa!! może raczej masz coś zj… (mała korekta autora strony - proszę nie stosować słów wylgarnych) ze sterami USB i ps2 ale raczej to niemożliwe

    13. 12 lis 2007 @ 15:57dzonson

      emo.

    14. 12 lis 2007 @ 23:01ikkiz

      jedna uwaga:
      Gdybyś był grafikiem, pewnie wziął byś niedziałającego gryzonia i walnął bez żalu o ściane, bo pewnie miał byś lepsze urządzenie wskazujące dla grafika (Tablet graficzny). Ale dałeś mi do myślenia - bo ja mam taki tablet graficzny działający pod XP, ale jest na nim logo VISTA compatibile … może znaczyć to, to samo co w przypadku myszek, więc wstrzymam się z upgradem:

    15. 12 lis 2007 @ 23:35Greg

      hej. moze niepotrzebnie wydawales pieniadze…mam ten sam problem, moj brat zreszta tez. Kupilismy w Anglii laptopy z vista. problem ktory opisujesz nie dotyczy tylko myszek.Dotyczy rowniez Kamer internetowych, dyskow przenosnych…Pewnie nawet jak zainstalujesz sterowniki to system nadal nie widzi twojej myszy…?no coz..moja rada jest nastepujaca: jak windows poprosi cie o sterowniki kliknij w pole:”nie mam plyty ze sterownikami, pokaz mi inne opcje”, i jako lokalizacje sterownika podaj C:\Windows( osobno znajduje kabel, osobno mysz!!, takze moze pytac o sterowniki 3-4-5 razy). i voila! (dziala na jakies 70% urzadzen)-warto sprobowac.
      AAAA i jeszcze jeden ciekawy NEWS. Stary komputer mial postawiony Windows XP. Jak kupowalem laptopa z vista sprzedawca polecil mi wspanialy kabel firmy BELKIN, do bardzo LATWEGO i SZYBKIEGO przeniesienia danych ze starego komputera na nowy!!!szkoda ze doszedlem jak instalowac wszystkie urzadzenia w viscie zanim go zwrocilem do sklepu…

    16. 13 lis 2007 @ 0:49scibor

      @14 wiem, wiem to po prostu taki skrót myślowy, a zgadzam się również (zwłaszcza, że po komentarzach widać, ze nie tylko ja trafiłem na ten problem) że upgrade może nie zawsze skończyc się sukcesem

    17. 13 lis 2007 @ 4:35opi

      Myszka myszką. Nowy laptop mojego przyjaciela (z Vistą, tak) potrafi nagrywać na mój player via USB 2.0 z zadziwiającą szybkością 12Kb/s. Byliśmy pod olbrzymim wrażeniem. ;-)

    18. 13 lis 2007 @ 8:02grzywacz

      @17: been there, done that :D

    19. 15 lis 2007 @ 11:21abc

      Ehmmm

      Więc tak. Malutkie sprostowanie. Muszę przyznac, że pierwsze podrygi z nową vista nie były przyjemne, ale … Mysz już działa :D na sterownikach Logitecha, przynajmniej tak mi sie wydaje, gdyż jedyne co mi sie udało, to zainstalowac pakiecik sterowników specjalnie pod viste. Sterowniki zostały przyjęte (nawet bez wybrzydzania), ale do dzisiaj nie mogę sie dostac do panelu Logitecha, bo ten sie nie odpala, system w dalszym ciągu pokazuje, że mam jakiegoś taniego defoultowego gryzonia. Drażni mnie to, i w związku z czym wyczyściłem wszystko i zainstalowałem XP, potem viste. Gram na XP i nie ma problemów.

      Większośc aplikacji działa już poprawnie, nie zamula sie ani nie wiesza. I robi się nawet przyjemnie, gdyby nie jeden mały problem !!!!!! MSI obdarzyło mnie Core Center (wersją pod XP i Viste), wcześniej raczej nie instalowałem takich aplikacji, ale tym razem stwierdziłem że będę podkręcał proca i informacje na temat temperatury będą mi pomocne. Na XP bajeczka :D jest chłodno, cicho i przyjemnie. CC działa bez zarzutów !!!! Vista - ehmm tu też sie zainstalowało, odpaliło, podziałało kilka sec i sru - vista pisze że program przestał działac (chyba sam sie wyłączył), i zabiera sie do szukania instrukcji co z tym zrobic. Pomyślałem ze to może tylko chwilowa anomalia, zabiłem proces i jadę drugi raz. No niestety ale poprawka z rozrywki (i tak dalej …). Skutki tego są mało przyjemne , gdyż chłodzenie jakie mam założone to całkiem potężna turbina, która przy dużych obrotach daje dośc sporo szumu. Brak kontroli temperatury proca skutkuje tym, że owy “wiatraczek” pogina na max obrotach wytwarzając ogromne ilości głośnego szuuuuuuuu !!!

      Pisząc tego posta natrafiłem na kolejne uniedogodnienie - ilekroc wcisnę kombinację (Alt c), w wiadomym celu, tylekroc wyskakuje mi na ekran centrum ATI (Catalist)
      , a po dźwięcznej polskiej spółgłosce ani śladu !!!!

      pozdrawiam

    20. 15 lis 2007 @ 11:28abc

      ok wyłączyłem hotkeys w cataliście i już się nie odpala, ale polskiej litery dalej brak :(

    21. 16 lis 2007 @ 11:22abc

      lol a teraz mam problem z XP stworzyłem 4 partycje - ok spoko działa - 5 nie mogę - ktoś coś wie na ten temat ?????? poszperałem po forach i nigdzie nic nie pisze na temat ograniczenia ilości partycji na XP !!!!! a opcja utwórz nową jest niedostępna. Zaznaczam, że korzystam z narzędzia Microsoftu wbudowanego w system XP !!!!

    22. 17 lis 2007 @ 15:24joniu

      @abc
      Bo widocznie za każdym razem tworzyłeś partycję podstawową.
      Na każdym dysku mogą być max 4 partycje.
      Wyjątkiem jest stworzenie jako jednej partycji podstawowej, tzw. partycji rozszerzonej na której można założyć wtedy 256 dysków logicznych.
      I tak w sumie stosując ten “myk” ;) możemy zrobić sobie 256 3 czyli 259 partycji na jednym dysku.
      Pozdrawiam

    23. 17 lis 2007 @ 15:25joniu

      Hej
      Tam miało być:
      256 PLUS 3 czyli 259 partycji a zeżarło mi znaczek plusa :(

    24. 26 lis 2007 @ 1:29gość

      Świetnie napisałeś! :) Z tego wiem, to jest to prawda. M$ taki już jest ^.^.
      Na szczęście nie mam przyjemności pracować na systemach M$’a ;)
      Pozdrawiam!

    25. 27 lut 2008 @ 10:15Michael86

      @19: kontrola wiatraków jest w biosie…. a jesli chcesz monitorowac temperatury to polecam Core temp 0.94 lub everesta….

    Skomentuj

    *
    To prove you're a person (not a spam script), type the security word shown in the picture. Click on the picture to hear an audio file of the word.
    Click to hear an audio file of the anti-spam word