Zapisz do
Wpisy
Komentarze

Wymiękam… cz. 3

Zapraszam do lektury trzeciej części cyklu Wymiękam…. Tym razem są to wspomnienia mojej koleżanki Agnieszki Wierzbickiej, która pokazuje jak to jest u polonistów :-)

Kiedy przeczytałam post Ścibora „Wymiękam… cz. 2:-) doszłam do wniosku, że warto się w tym miejscu podzielić także radosną twórczością moich studentów (tj. polonistów). Cytaty nie pochodzą wprawdzie z egzaminów, ale z prac magisterskich, co nie zmienia postaci rzeczy, że włożony w nie wysiłek intelektualny może czytającego doprowadzić do nieopanowanego niczym śmiechu. Najbardziej zaskakująca jest w nich — poza oczywistymi błędami merytorycznymi — żelazna logika, no i oczywiście interesujące skojarzenia…

Cytat: Najczęściej zdarzają się w reklamach seksualnie nacechowane produkty, takie jak: jogurty, napoje chłodzące, czekolady, wykładziny podłogowe itp.

Komentarz: Dopatrzyć się w wykładzinie podtekstu seksualnego – łatwa rzecz ;-) , ale te jogurty i napoje chłodzące. Któżby przypuszczał taką perwersję jedząc poczciwy jogurt truskawkowy?!

Cytat: Dla najróżniejszych fachowców rekrutujących się spośród absolwentów różnego typu liceów, ogólna sprawność językowa jest przecież koniecznym elementem wykształcenia.
Komentarz: Niestety widać, że ogólna sprawność autora (nie tylko językowa niestety) pozostawia także wiele do życzenia…

Cytat: Fleksja jest to dziedzina gramatyki języka ojczystego, którą dziecko przyswaja stosunkowo wcześnie, podstawy systemu gramatycznego opanowuje, bowiem w ciągu kilku pierwszych lat życia.
Komentarz: Druzgocąca logika — wcześnie czyli w ciągu kilku pierwszych lat życia.

Cytat: Drobniejszą usterką jest kładzenie podmiotu i dopełnienie w bezpośrednim sąsiedztwie, a przesuwanie czasownika na dalszą pozycję, często na ostatnie miejsce.
Komentarz: Nowa odkrywcza i błyskotliwa teoria językoznawcza – podmiot się kładzie. Wydaje się jednak, że przede wszystkim leży znajomość znaczeń (wydawałoby się prostych) słów.

Cytat: Skróty myślowe to zdania niezrozumiałe z powodu luki myślowej, przeskoku logicznego czy zbytniej skrętności.
Komentarz: Nie ma to jak skrętność wypowiedzi
:-)

Cytat: Zamiast sformułować proste zdanie twierdzące uczeń uprawia ekwilibrystykę.
Komentarz: Uczeń – ekwilibrysta, a Magistrant „uprawia” akrobacje słowne.

Cytat: Kolorowe czasopisma kuszą i wabią pięknymi kształtami, które stały się wyznacznikiem kobiecości.
Komentarz: Magistrant
Poeta.

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (głosów: 12, średnio: 2.5 z 5)
Loading ... Loading ...
  • Wpisy pokrewne:
  • Wymiękam…
  • Wymiękam… cz. 2
  • 11 komentarzy do “Wymiękam… cz. 3”

    1. 30 mar 2007 @ 22:40sali

      No nieźle… mam nadzieję że jak powstanie forum to powstanie jakiś dział pt. Wymiękam :D
      Cykl zyskuje na sławie… fajnie [ciekawe kto następny]

    2. 02 kwi 2007 @ 21:59Yo yo

      Jak widać krzywa Gaussa obowiązuje także na filologii ;D

      Z tym, ze na informatyce do krzywej studenci wprowadzaja z czasem osobliwe poprawki - bo z tego co mi sie kalkuluje natenczas w pamięci to ze stosunku 4 do 20 nijak 3% nie wychodzi ;p

      Pozdrawiam

    3. 25 lis 2007 @ 7:19w.

      “Fleksja jest to dziedzina gramatyki języka ojczystego, którą dziecko przyswaja stosunkowo wcześnie, podstawy systemu gramatycznego opanowuje, bowiem w ciągu kilku pierwszych lat życia.”

      Przed ‘bowiem’ nie powinno być przecinka! Jeśli takie *elementarne* błędy interpunkcyjne robią absolwenci filologii, to nienajlepiej świadczy o poziomie uczelni i promotora.

      w.

    4. 25 lis 2007 @ 21:04agnieszka

      @3
      Zgadza się – przecinek nie powinien się tam pojawić, ale… Tu nasuwa mi się pewna refleksja i pytanie zarazem (przede wszystkim do w.):

      Czy promotor ma poprawiać magistrantowi/dyplomantowi każdy przecinek i każdą usterkę językową? Czy na tym (nawet na filologii polskiej) polega jego praca? Jeśli tak, to zaczyna się on zamieniać powoli w piszącego ową pracę (bardzo wygodne skądinąd rozwiązanie dla studentów). Czy o to chodzi? Pytając dalej: jeśli ocena z pracy ma odzwierciedlać rzeczywiste umiejętności i wiedzę magistranta/dyplomanta, to czy promotor wprowadzając szereg poprawek nie powoduje, że ocena zostaje niesłusznie podwyższona? Mało tego – promotor staje się tym samym współautorem pracy (a czasami nawet, gdy praca jest bardzo słaba) autorem? Jest zawsze grupa studentów, którzy radzą sobie na studiach średnio, a nawet kiepsko - czy promotor jest obowiązany umieć, a nawet napisać za nich, czy może jego funkcja polega na czym innym?

      Pozdrawiam
      Agnieszka

    5. 25 lis 2007 @ 22:41w.

      Oczywiście zgadzam się, że rolą promotora nie jest dokonywanie szczegółowej korekty, czy redakcji pracy. Jednak promotor powinien zwrócić uwagę na spostrzeżone błędy i może w przyszłości student będzie się już pilnował (a jeśli nie, to jego strata).

      w.

    6. 25 lis 2007 @ 23:05scibor

      Moje doświadczenia jako promotora są bolesne… niestety większość podopiecznych nie zwraca uwagę na to co się do nich mówi. Dotyczy to zarówno merytorycznej strony pracy, jak i redakcyjnej. Co prawda polonistą w żaden sposób nie jestem, niemniej jednak i mnie czasami ręce opadają - nie mówię o kolokwializmach, które są moją domeną :-) ale choćby o elementarnej ortografii, którą załatwia wbudowany w edytor słownik. Najgorsze jest, że przychodzą osoby i po raz 10-ty mówi się o tym samym, po czym ręce opadają i odpuszcza się to stawiając po prostu niższą ocenę.

    7. 09 mar 2008 @ 20:10knoxville

      No, no… Bardzo ciekawe spostrzeżenia dotyczące podtekstów seksualnych w reklamach…
      Najlepsze było z jogurtem, ale dziwie się, że nie opisali dezodorantu AXE.

    8. 09 mar 2008 @ 22:10scibor

      Wtedy go jeszcze tak nie reklamowano…

    9. 19 maj 2008 @ 0:48Michał

      Żenady część trzecia. Zamiast produkować strony z takimi gniotami mogłaby się Pani zająć czymś pożytecznym. Kiedyś wpadłem na pomysł zaimplementowania mechanizmu polskiej deklinacji. Chciałem odszukać w Internecie podstawowych informacji na temat języka polskiego ale znalazłem tylko stronę Grzegorza Jagodzińskiego. Jedyne informacje o języku polskim w Internecie zostały opracowane przez biologa. Wy poloniści nie istniejecie w Internecie. Jak widać potraficie tylko wyśmiewać się z źle postawionego przecinka.
      Niech zgadnę: w odpowiedzi powie mi Pani gdzie w tekście powinienem postawić przecinek albo że śmierdzę :)

      Pozdrawiam.

    10. 19 maj 2008 @ 9:29agnieszka

      Panie Michale, na jakiej podstawie ocenia Pan, że nie zajmuję się czymś pożytecznym? Przyznam, że produkowanie kolejnej strony w Internecie (z opisem deklinacji, koniugacji itd.) nie rozpatruję w kontekście „pożyteczności”, a raczej powielania tego, co znaleźć można w każdym podręczniku do gramatyki opisowej (począwszy od tych dla szkół podstawowych, a skończywszy na podręcznikach akademickich) oraz na istniejących już stronach. Dlatego też (skoro chce Pan korzystać z Internetu) polecam odwiedzenie:

      – 16 tomów publikacji „Język a kultura” w wersji elektronicznej http://www.lingwistyka.uni.wroc.pl/jk/ (tu szczególnie polecam Panu tom 6).
      – stronę Rady Języka Polskiego http://www.rjp.pl/.
      – elektroniczną wersję biuletynu Polskiego Towarzystwa Językoznawczego http://www.mimuw.edu.pl/polszczyzna/PTJ/aB/b.html.
      – stronę Zakładu Historii Języka Polskiego UAM z artykułami językoznawczymi http://www.staff.amu.edu.pl/~hjp/materialy.html#f5.
      – Stronę Otwartej Akademii Umiejętności http://www.o-a-u.com/?s=72.
      – Publikacje Szkoły Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego (m.in. półrocznik „Postscriptum”) http://sjikp.us.edu.pl/index.php?Tr=Pub.
      – Bibliotekę literatury polskiej w Internecie http://monika.univ.gda.pl/~literat/index.htm.
      – Exlibris – Bibliotekę Internetową http://exlibris.biblioteka.prv.pl/.
      – Serwis humanistyczny „Hamlet” http://www.hamlet.pro.e-mouse.pl/ (teraz niestety nieczynny z powodu aktualizowania i przeglądania zasobów).
      – Portal Bykom-stop http://bykom-stop.avx.pl/.

      Mamy też w Internecie poradnie językowe, gdzie na bieżąco można uzyskać odpowiedź na nurtujące nas pytania:
      – Poradnia Językowa PWN http://poradnia.pwn.pl/.
      – Poradnia Onomastyczna http://www.onomastyka.amu.edu.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=33&Itemid=54.
      – Poradnia Językowa Instytutu Języka Polskiego (tu także szereg publikacji poświęconych kulturze języka polskiego) http://www.poradniajezykowa.us.edu.pl/index.php?action=pierwsza_pom.

      Słowniki on-line
      – Słownik języka polskiego PWN http://sjp.pwn.pl/ (tu
      – Słownik ortograficzny PWN (tu nie tylko hasła, ale także zasady pisowni i interpunkcji) http://so.pwn.pl/
      – Uniwersalny słownik języka polskiego PWN http://usjp.pwn.pl/ (dostęp niestety płatny)
      – Słownik wyrazów obcych Wł. Kopalińskiego http://www.slownik-online.pl/oslowniku.php.

      To zaledwie kilka stron poświęconych polszczyźnie, a jest ich naprawdę dużo, nie rozumiem więc Pana zarzutu, ani tym bardziej uwag o „przecinku” i „śmierdzeniu”.

      Pozdrawiam
      a.

    11. 28 lip 2009 @ 17:01hymymy

      Dla mnie dno. I nie dlatego, że ‘nie rozumiem’ o co tu chodzi. Po prostu nie ma się z czego śmiać. Owszem, Wymiękam 1 i 2 były dobre. Na 3-cie się chyba Pan Ś. napalił zbytnio, bo tu nie ma nic śmiesznego. A student to nie poeta, trzynastozgłoskowcem nie napisze jak Adaś M. (poza tym uważam że ten trzynastozgłoskowiec A.M. to też ostro naciągany, bo jak jakaś linia była dłuższa niż 13 to ją ciach i do następnej :P ). Oczywiście kiepsko świadczy o polonistach, że nie potrafią zdania złożyć, ale naprawdę - praca magisterska to często ‘bool’ ;) Uważam, że ‘śmieszne’ zdania mogą się często zdarzyć, tym bardziej, że nie każdy potrafi się wysłowić odpowiednio bo - uwaga - nie ma talentu do pisania dla pisania. Polonistyka hmmm, no okej - jakiś poziom w tym pisaniu powinien być, ale gdyby np. na informatyce szanowny Pan Ś. raczył się śmiać, że w pracy nie użyłem przecinka albo kiepskiego słowa użyłem to sorry ale sama wiedza jest więcej warta (i nie godna wyśmiewania) niż jakieś tam talenty ubierania w słowa. Koniec kropka. :)

    Skomentuj

    *
    To prove you're a person (not a spam script), type the security word shown in the picture. Click on the picture to hear an audio file of the word.
    Click to hear an audio file of the anti-spam word